Przeciążenia nadgarstków u kolarzy

Rower jest jednym z najlepszych wynalazków. Ułatwia zachowanie sprawności i kondycji, umożliwia pokonywanie dużych dystansów w dość łatwy sposób, jest proekologiczny a przy zachowaniu „zdrowego rozsądku" również ekonomiczny. Kolarstwo tak jak każdą inną formę aktywności można „przedawkować", zwłaszcza gdy jest traktowane jak dyscyplina sportowa.

Do każdej aktywności należy się odpowiednio przygotować, i nie chodzi bynajmniej o zakup topowego roweru czy obuwia, ale o stopniowe dostosowanie organizmu do nowej formy ruchu. Od czego zacząć? Należy zwiększać wydolność ogólną, rozwijać umiejętności techniczne, stopniowo wydłużać dystans oraz stopień trudności. Organizm musi mieć czas aby dostosować się do zmian. Błędy popełniane w początkowym okresie, często prowadzą do kontuzji w przyszłości.

Pomijając dolegliwości powstałe w wyniku wypadku (zdarzeń losowych trudno przewidzieć), najczęstsze dolegliwości u osób jeżdżących na rowerze to: nadmierne zużycie powierzchni stawów jak chondromalacja rzepki, zapalenia i uszkodzenia ścięgna Achillesa, naderwania i przeciążenia mięśni nóg, pleców (zwłaszcza ramion i karku), uszkodzenia stawów (szczególnie kolan i nadgarstków), bolesne napięcia pasma kulszowo-goleniowego czy biodrowo-piszczelowego.

Skoncentrujmy się na analizie jednej z dolegliwości, która często jest pomijana - dysfunkcja przedramion, a zwłaszcza nadgarstków.

Jazda na rowerze miejskim czy trekkingowym obciąża nadgarstki w niewielkim stopniu, jednak już jazda w terenie, a tym bardziej po górach wytwarza stały wibrujący nacisk na dłoń. Podczas jazdy ręce obsługują zmianę biegów oraz kontrolują kierunek, wymusza to zwiększone napięcie mięśni oraz przenoszenie kierunku obciążenia.

Nadgarstek to skomplikowany mechanicznie system, składający się z wielu kości, łączących ich stawów oraz mięśni, które sterują całym układem ruchu. Elementem najważniejszym w prawidłowym przenoszeniu obciążeń jest krążek śródstawowy, oddzielający kość łokciową od kości księżycowatej i trójgraniastej. Ponieważ wytrzymałość nadgarstka nie jest taka sama u każdego człowieka, konieczna jest więc powolna i cykliczna adaptacja stawów do nowych, większych obciążeń.

Wielogodzinne trzymanie rąk na kierownicy może doprowadzić do przeciążeń. Istotne jest aby rozpoczynać jazdę od rowerów wygodnych a nie wyczynowych. Dobrze jest także traktować kolarstwo, zwłaszcza na początku jako jedną ale nie jedyną formę aktywności. Stopniowe wydłużanie dystansu i czasu jazdy łączyć z ruchem, który nie powoduje obciążeń nadgarstków np. marsz, piłka nożna, tenis stołowy.

Warto pamiętać też o profilaktyce w zakresie doboru sprzętu. Podstawa to kilku-poziomowa kierownica, która umożliwia zmianę kierunku obciążenia, wygodne rękawiczki z wkładką amortyzującą oraz nakładki na kierownicę (rogi czy wygięcia).

Kontuzje zawsze mogą się zdarzyć, ale lepiej ich unikać niż leczyć. Rozpoczynając trening warto wprowadzić ćwiczenia przygotowawcze dłoni, ramion, pleców, które uelastycznią układ ruchu i przygotują do aktywności. Jeśli już doszło do kontuzji nadgarstków to warto skonsultować się z fizjoterapeutą. Istnieje wiele skutecznych metod np. ćwiczenia aktywizujące zablokowane grupy mięśniowe, terapia manualna przeciążonych stawów, fizykoterapia relaksacyjna i przyspieszająca gojenie i wiele innych.

kontuzje u kolarzy
Kontakt
Fizjoterapia PANACEUM Paweł Czarnocki
engine solidside | system zarządzania treścią 3w-cms